Co wybierali uczestnicy?

W zgłoszeniach wstępnych 10 % wybierało trasę TP, 10% TZ, pozostali trasę TU. Głosowanie obrazują wykresy.
Jeśli proporcje te nie zmienią się, to chyba trasa TU będzie miała 42 - 55 km, natomiast losy trasy TZ oczywiście jeszcze zależą od ilości chętnych. W tym roku, oprócz tego, że trasa TZ będzie miała więcej km, to będzie też trudniejsza. Przydadzą się na pewno linijki, kompas też może ułatwić poszukiwania.

Co zabrać?

Profesjonalnie przygotowany zawodnik InO ze sobą zawsze zabiera:
- Mapnik (Koniecznie przeciwdeszczowy. Niektórzy mają specjalne mapniki montowane na kierownicę, ja używałem w ub. roku mapnika zwykłego dla pieszych i przywiązałem go do kierownicy. Widziałem też mapnik przywiązany na przedramieniu. Arkusz mapy w tym roku będzie wielkości arkusza A3 lub C3, po złożeniu na ćwierć powinien zmieścić się do każdego mapnika.
- Kroczek (To taki cyrkiel z dwoma ostrzami, który służy do odmierzania odleglości na mapie.)
- Linijkę Można mieć linijkę z różnymi podziałkami, cop ułatwia szybkie przeliczanie odleglości. W tym roku mapa będzie miała skalę 1:40 000. Zwykła linijka z podziałką też się nadaje.
- Kątomierz (Służy do wyznaczania azymutów na mapie.)
- Długopis, flamaster, pisak, ołówek (Po pierwsze przyrządy służące do nanoszenia na mapę punktów kontrolnych, do rysowania kątów, azymutów na tej mapie, tras, którymi będziemy jechać. Po drugie czasem trzeba coś policzyć, zanotować. Po trzecie na punkcie kontrolnym może brakować kredki, trzeba tez czasami wypełniac kartę startową. W różnych warunkach pogodowych, niektóre długopisy mogą nie pisać na mokrych kartkach, więc lepiej mieć kilka alternatywnych narzędzi.)
- Busolę (Tłumaczyć nie trzeba. Na rowerowe potrzeby wystarcza kompas, ale gdy mamy wyznaczyć kierunek na bezdrożu to tylko busola zapewni dokłądność.)
- Zegarek (Aby zdążyć w limicie czasowym).
- Licznik (Dotyczy rowerzystów, w celu odmierzania drogi.

Ale czy to wszystko potrzebne na rajdzie przygodowym Ekspedycja?
Oczywiście polecam wszystkie wymienione rzeczy. Ale wczoraj robiłem rekonesans w trudniejszym terenie, gdzie będę chciał wyznaczyć punkty kontrolne. Z ww. rzeczy użyłem mapnik i ołówek. Miejsca, gdzie trzeba było odmierzyć dokładniej odległość zmierzyłem na kroki, zegarek zastąpił zapadający zmierzch, kompas zastąpiło słońce, a kroczek podziałka liniowa na rancie mapy.

Obowiązkowymi elementami na Ekspedycji są: cienko piszący kolorowy pisak i zegarek - ze względu na konieczność wpisywania czasu na kartę kontrolną!

Zadania specjalne

W tym roku do zadań specjalnych będą należały m.in.:
MPK - Mobilny punkt kontrolny - punkt obowiązkowy, który będzie się przemieszczał. Trasa poruszania się punktu będzie z góry ustalona. Natomiast kierunek poruszania się, prędkość punktu, jego przerwy śniadaniowo-obiadowe będą nieprzewidywalne. Nieznany też będzie wygląd punktu, jego oznakowanie też będzie niekonwencjonalne, nie będzie oznaczony lampionem. :-)
LOP - Linia obowiązkowego przejazdu - znana z tradycyjnych InO. To będzie droga (średnio kręta), którą będzie trzeba przejechac na całej długości. Na tej drodze, znajdować się będą punkty kontrolne. Ich ilość i rozmieszczenie nie bedzie znane.

(1kB)

(1kB)

(Mapnik)
21 kwietnia 2005 r.